Za krzakami na autostradzie skrył się patrol policji. Wszyscy jadą bardzo szybko i po kolei płacą mandaty. W pewnej chwili przejechała wolno syrenka i policjanci postanowili dać jej kierowcy nagrodę okrągłą stówkę.
- Co pan zrobi z tą nagrodą? - spytali.
- Wreszcie zrobię prawo jazdy - odpowiedział.
- Niech pan go nie słucha, on jak sobie mocno popije zawsze gada od rzeczy - wtrąciła żona.
Babcia:
- A mówiłam ci Stasiu, że kradzionym autem daleko nie zajedziesz!
Na to dziadek wychodzi z bagażnika:
- Czy to już Austria?!
Losowe Dowcipy:
Krajoznawstwo prof. H.
Pan prof. H. zanosił się kaszl... Więcej
Koniec wykładu z historii starożytnej... Profesor na końcu w... Więcej
Po nocy poślubnej Hrabia wstaje z łoża i mówi do małżonki:
- Janie - mówi hrabina do lokaja - hrabiego boli gardło. Pro... Więcej
Dlaczego się malujesz?
- Żeby ładniej wyglądać.
... Więcej